mali*ciou??

13/02/2008

Sushi w domu

Filed under: homebrew,japo??skie,zdj?cia — Tagi: , , — maliboo @ 21:28

G??odny wpis??w, sp?dzaj?c ostatnie tygodnie g????wnie w starych miejscach, zmusi??em si? do napisania czego?? do kategorii domowego wytw??rstwa. Po chlebie przyszed?? czas na sushi. Nakr?cony na robienie od dawna i zach?cony przez fabiego niedawno z??ama??em si? i zrobi??em. Wysz??o jak wysz??o, wi?c bez zb?dnego mentoringu przejd? do opisu co, ile i jak si? dzia??o w mojej kuchni.
W pierwszej osobie liczby mnogiej, bo pierwsza pojedynczej w czasie przesz??ym b?dzie brzmia??a jak pami?tnik starego subiekta.

sushi

Domowe sushi nie nale??y do imprez najta??szych, je??li przymierza? si? do niego jeden raz. Skolekcjonowanie ingrediencji na start to minimum 70z??. Jednak wiele z tego co kupimy na pocz?tku zostaje na p????niej. „B?dzie do chlebka” jak powiedzia??by wujek woo. Podstaw? przygotowania dobrego sushi (za pierwszym razem jest zawsze niedobre!) jest ostry n???? z g??adkim ostrzem. Bez tego ani rusz, nie ma przebacz i fora ze dwora. No??yczkami rulonik??w si? nie potnie. Kiedy mamy ju?? kos?, czas na reszt? sk??adnik??w. Lista musisz-mie? z orientacyjnymi cenami to:
- ry?? „do sushi” (1kg): 18z??
- glony (10szt): 10z??
- ocet ry??owy (0,5l): 19z??
- sos sojowy (ile??tam): 8z?? (jak wszyscy Kikkoman)
- wasabi (30g): 15z??
- imbir marynowany (200g): 6z??
- co?? do zawijania: od 3z?? do oporu
Dodatkowo warto mie?:
- mata bambusowa do zwijania: 9-12z??
- pa??eczki: 4z??
- sezam do ozdoby: 5z??

Je??li chodzi o rzeczy do zawijania to wk??ada? mo??na praktycznie wszystko. Ja zacz???em od og??rka (3z??), avocado (4z??), surowego tu??czyka (100g/8z??), ??ososia w?dzonego (jak zostanie do chlebka to si? nie zmarnuje), paluszk??w „krabowych” (2-3z??), surowej ryby ma??lanej (100g/2.5z??) i zwyk??ego serka topionego, bo Philadelphii dosta? nie mogli??my. Praktycznie wszystko mo??na dosta? w galeriach handlowych typu Z??ote Tarasy, czy inne Arkadie w sklepach typu Kuchnie ??wiata. Przyda??by si? jeszcze kawa??ek folii spo??ywczej, takiej do zawijania, co by nie uwali? nadto maty bambusowej.

Praktycznie najtrudniejszym fragmentem jest gotowanie tego cholernego ry??u. Kiedy fabi mi to napisa?? nie chcia??em wierzy?. W ko??cu to rolowanie z pozoru wydaje si? najgorszym fragmentem. B???d! Ale po kolei.
Wszystkie przepisy m??wi? o tym, ??eby ry?? wpierwej przep??uka?. I powiadam wam, racj? maj?. Nawet ten ry??, kt??rego u??ywa??em, a niby nie wymaga?? p??ukania, za pierwszym zalaniem zabarwia?? wod? na mleczny kolor. Czterokrotne odcedzanko winno wystarczy?. Wyp??ukany, os?czony ry?? zalewamy wod? w proporcji 1 szklanka ry??u, 1.2 szklanki wody. I na gaz. W moim przypadku nie zagl?danie pod przykrywk? w trakcie gotowania nie sprawdzi??o si?. Za pierwszym razem ry?? pi?knie si? przypali??. Ca??e szcz???cie sam sp??d, kt??ry w smaku by?? jak ry??owe chrupki. Zatem od czasu do czasu warto troch? zamiesza?. Tak-o, ??eby nudno nie by??o. Po oko??o 15 minutach pichcenia na ma??ym ogniu, pod przykrywk? stawiamy gara na parapet. Aha, istnieje te?? druga szko??a gotowania. Ry?? trzymamy na gazie oko??o 10 minut, a potem na troch? pod pierzyn?. Tak zbunkrowany ry?? pod ko??dr? sam sobie dojdzie, je??li mu nie przeszkadza? w trakcie. Byle nie za d??ugo, ??eby nie powsta??a mi?kka breja, podobna do tej serwowanej mi w przedszkolu z jab??kiem, cynamonem i ??mietan?. Ci kt??rzy przyzwyczajeni s? do d??ugich ziaren, „na sypko” mog? si? zdziwi?. Ten ry?? ma si? klei?! I jest drobniejszy.

Podczas gdy bia??e ziarenka stygn? sobie na parapecie mo??na przygotowa? zapraw? z octu ry??owego. Jest te?? do kupienia gotowa, ale co to za rado??? dla os??b wychowanych na Adamie S??odowym. Wyczyta??em na jakiej?? ulotce, ??e stosuje si? zwykle 3 ??y??ki octu na szklank? ry??u. W moim przypadku sprawdzi??o si? to znakomicie. Za pierwszym razem da??em mniej i ry?? by?? cinki jak dupa w???a. I nie, nie wymiesza??em tych przypalonych fragment??w z reszt?. Za drugim da??em jak Pan B??g przykaza?? 3 ??y??ki na ka??d? szklank? ry??u, do tego p??ask? ??y??k? cukru i p??ask? ??y??eczk? soli. Ale zamiast bia??ej ??mierci mo??na te?? da? dwie ??y??eczki sosu sojowego. ??eby cukier si? lepiej rozpu??ci?? mo??na to potraktowa? ogniem lub mikrofalami. Jak ry?? b?dzie jeszcze ciep??y zaprawiamy go tym ta??atajstwem, mieszaj?c drewnian? ??y??k?, czy inna szpatu??k? i odstawiamy do ca??kowitego ostygni?cia. W tym czasie mo??na sobie pokroi? paluszki i og??ra. Wszystko nie powinno by? grubsze ni?? ko??c??wka mojego ma??ego palca u lewej d??oni. No i nie ma sensu wpycha? wi?cej ni?? 3-4 sk??adniki. Rolka si? rozwali i b?dzie po ptokach.

Ry?? ostudzony, mata pod??o??ona, folia na macie, wodorost brzydsz? stron? (t? co si? mniej b??yszczy) do g??ry le??y, mo??na zaczyna?. Ziarenka b?d? si? oczywi??cie klei? jak Nicholson do kobiet, ale nie ma przebacz. Z pomoc? nadchodzi miska z wod? i ??y??k? octu ry??owego do maczenia palc??w. Je??li chodzi o du??e maki, takie z ca??ego wodorosta, to nale??y pami?ta?, ??eby zostawi? oko??o 1/5 wolnego, niezary??owanego pasa. Po przesmarowaniu odrobin? rozrobionego z wod? wasabi (w formie ciapki, ??atwo si? smaruje) i na??o??eniu sk??adnik??w mo??na zacz?? skr?ca? tego japo??skiego lolka. Oczywi??cie sushi to nie rolada biszkoptowa, wi?c zwija si? to bez obaw, mocno dociskaj?c. Naprawd? nie spos??b to schrzani? maj?c do dyspozycji bambusow? mat?. Ma??e maki robi si? jak du??e, tylko z po??owy algowego papierka. Zrolowanego balaska kroimy ostrym no??em. Ostro??? ostro??ci?, ale nie zaszkodzi przez ka??dorazowym ci?ciem zmoczy? n???? w wodzie. W razie problem??w z pomoc? przychodzi youtube i has??o „how to make sushi”. I tak, to naprawd? wygl?da tak prosto jak pokazuj?. No, w ka??dym razie po drugim razie jest ju?? pro??ciej.

Czas na ma??y bilans. Kilogram ry??u to oko??o 5 szklanek. Na opakowanie glon??w, a wi?c 10 listk??w zu??y??em go jakie?? 3,5 szklanki. Co daje mniej wi?cej pi?? pe??nych talerzy sushi. Na jedno posiedzenie g??odna osoba nie jest chyba w stanie zje??? wi?cej ni?? jednen talerz. Octu ry??owego zosta??o jeszcze sporo, podobnie z wasabi i sosem sojowym. Wychodzi zatem w granicach 15-20z?? za osobotalerz. A konsument ko??czy naprawd? zdrowo najedzon. Ca??e przygotowanie, ???cznie z gotowaniem i ch??odzeniem ry??u zajmuje jakie?? 2 godziny naprawd? przedniej zabawy.

23/06/2007

Homebrew. S??odowy chleba nie robi??.

Filed under: homebrew,zdj?cia — maliboo @ 21:31

Mas??o
Najpierw mase??ko...
Chlebek
P6230303
M+Ch=WNM
Kto nie smaruje, nie jedzie.

To moje drugie podej??cie do pieczenia chleba w domu. Chyba bardziej udane ni?? poprzednie. Standardowy przepis wzbogacony o papryk? w proszku, bo nie by??o w p??atkach. Przygotowanie banalne, rado??? z jedzenia: genialna.

13/05/2007

Food porn

Filed under: ??arcie,Pierdo??y,zdj?cia — maliboo @ 19:24

Doda??em do link??w PornoKaszank?. Blog z kategorii pornfood, czyli nad wyraz efektownym fotografowaniu jedzenia. Nie przegl?da? na g??odnego!

www.flickr.com

Powered by WordPress