mali*ciou??

11/10/2007

Fresh owszem, ale chili to nie za bardzo

Filed under: Warszawa,bliskowschodnie — maliboo @ 22:36

Na pocz?tku by??o Lanse, ale Blondi co?? marudzi??a, ??e co??, wi?c wymy??li??a Fresh&Chili. Ok, na pocz?tku troch? nie chcia??o mi si? jecha? do ?odzi na Piotrkowsk?, ale okaza??o si?, ??e pod ko??c??wk? com.pl kryje si? warszawska filia ??wie??ego i Czili. Nota bene zaraz obok restauracji Samira, kt??ra nie wiadomo czemu umiejscowi??em sobie w g??owie ko??o BUWu. Ta liba??ska knajpa jest ju?? od jakiego?? czasu na mojej to-eat li??cie. W ka??dym razie wyb??r pad?? na s?siad??w. Jak si? okaza??o na miejscu rezerwacja, kt??rej nie dokonali??my okaza??a si? zbyteczna. Poniedzia??ek w tym miejscu to do??? martwy termin.

Zadekowali??my sie w rogu, niestety tu?? obok g??o??nik??w, wi?c intymna atmosfera spotkania by??a troch? zak????cona przez muzyk?. Zaraz po dotarciu brakuj?cego gbura zam??wili??my do paulanera (12, a nie jak pisz? na stronie 10z??!) ma??e panini (6 blach), oraz dwie zupy: z soczewicy z baranin? i firmow? fresh & chili z serem (7 i 8z??). C????, spodziewa??em si? czego?? lepszego. Firmowa, wnosz?c po nazwie, powinna nie??? ze sob? jak??? ostro???, kt??rej tu nie poczu??em. Mo??e przez to, ??e by??o tam wi?cej sera i broku????w ni?? papryczek chili? Moja prawie-zupa-krem z soczewicy i baraniny by??a syc?cym kawa??kiem strawy, ale r??wnie?? bez charakteru. Gdzie moje chili w tym fresh? W tym samym czasie smutny Radzio weso??o pa??aszowa?? shoarm? z kurczaka (14z??). Przyznam, ??e ca??kiem ciekawie przyprawion? i po spa??aszowaniu mojej kufty (23z??) troch? ??a??owa??em, ??e nie zam??wi??em mniejszej porcji ??cink??w z kuraka. Balaski mielonego, baraniego mi?sa przypomina??y te z Banjaluki tyle, ??e by??y jako?? bidniej doprawione, praktycznie lekko osolone. Mo??e tak powinno by?, ale sa??atka (21z??) frutti di mare, kt??r? pa??aszowa??a Blon, roz??o??y??a mnie na ??opatki. Kompozycja przypraw, i ilo??? owoc??w morza osza??amia??y. To naprawd? good shit. Kalmary ciut za twarde, ale naprawd? si? czepiam. O??miorniczki i ma????e wyborne. Je??li reszta sa??atek jest tutaj taka jak ta, to warto wybra? si? chocia??by na nie. Baranina, na kt??r? od sporego czasu mam ??aknienie, nie zachwyca. Chyba ostatnia dobr? potraw? z owcy jak? jad??em by??a jagni?cina z Santorini. Chyba czas mi si? wybra? na szasz??yki z capa do Zakopanego.

Nazwa zobowi?zuje. W przypadku Fresh&Chili stanowczo brakuje mi tutaj chili. Przyprawy nie maj? tego pazura, kt??ry by??by w stanie zahaczy? si? o zwoje w moim m??zgu. Jedyne co zostaje w pami?ci to wci?gni?ta sa??atka z morskim robactwem (mniam!). Wsz?dobylskie shishe jako?? wymskn???y si? z ok??adek menu. Nie widzia??em tam nigdzie mo??liwo??ci zam??wienia sobie wodnej fajurki. Opr??cz funkcji dekoracyjnych po prostu si? kurzy??y. Szkoda, by??by to jaki?? magnes, kt??ry przyci?gn???by mnie tu raz jeszcze. Szczeg??lnie po zapodaniu kokosowego, lub truskawkowego tytoniu. Tymczasem wol? skoczy? chocia??by do Sarmacji i nawet darmowe ?arabskie? MP3, kt??re krzepcio dosta?? przez pomy??k? po bluetoothcie od bliskowschodnich klient??w nie s? w stanie mnie przekona? do szybkie, ponownej wizyty.

Odkuli??my sobie za to, kolejny raz w Wooku, tym razem wieprzowin? z wodnymi kasztanami. Zn??w przekonuj? si? do tego, ??e to naprawd? dobra miejsc??wka na afterparty po wypadach.

Powered by WordPress