mali*ciou??

06/03/2010

Masala Grill & Bar – hindusko-wroc??awska mieszanka

Filed under: Wroc??aw,indyjskie — maliboo @ 23:28

Wroc??aw – do niedawna miasto bez indyjskiej kuchni i nadal beznadziejnymi ??wiat??ami na przej??ciach dla pieszych. Wed??ug gastronaut??w (sto lat z okazji trzecich urodzin Olu!) s? tu ju?? co najmniej trzy miejsca w kt??rych podaje si? ry?? basmati (pozdrowienia dla mi??o??nik??w patent??w). Chcia??oby si? powiedzie?, ??e to ca??y czas za ma??o. Ale, jak pokazuje warszawska historia, wraz z ilo??ci? jako??? nie wzrasta, a ceny nie spadaj?… Szkoda to, ??e kuchnia niewiele bardziej wyrafinowana od dobrego chi??czyka nadal stoi na tak wysokim poziomie… cenowym. Bo czy naprawd? kawa??ek piersi kurczaka, popularna mieszanka zi???? z TRS czy M.D.H. i porcja ry??u musi kosztowa? powy??ej 35z??? Bior?c za baz? nawet ceny z przedrogich Kuchni ??wiata mo??na wyliczy?, ??e hinduskie gotowanie to dobry interes.
Bardziej zorientowanym domoros??ym kucharzom zawsze polecam Namaste na Noworodzkiej, gdzie te same zio??a mo??na dosta? nawet 40% taniej. Ale do??? utyskiwania na finansowe rozpasanie restaurator??w.

We wroc??awskiej Masali dane mi by??o sto??owa? si? dwa razy. Tym bardziej mnie to cieszy, gdy?? czasem nachodz? mnie moralne opory przy opisywaniu knajpki raptem po jednej wizycie. Z drugiej strony: taki lajf. Wol? zaryzykowa? wizyt? w nowym miejscu, ni?? ponownie dosta? odgrzewanego kotleta. Podw??jne nawiedzenie to jednak szansa dok??adniejszego spojrzenia na kurs restauracji. Szczeg??lnie je??li mo??na sobie por??wna? menu. A to w Masali od czasu mojej pierwszej wizyty pod koniec stycznia troszk? zmodyfikowano…

Pierwszy raz w tym miejscu by?? jak odkrycie przydro??nego baru podczas d??ugiej podr????y samochodem. Tym bardziej, ??e poprzedniego dnia pr??bowali??my si? dobi? do wr??t Masali bez skutku – zarezerwowano j? chyba na ten dzie?? na jak??? imprez? zamkni?t?. Ca??e szcz???cie za drugim strza??em, ko??o godziny 14, miejsca by??o a?? nadto. Wybrali??my wi?c przytulny k?cik wype??niony dymem z kadzide??ka i szumem wody p??yn?cej w mini fontannie-wodospadziku. Wyb??r, a raczej szybki strza??, pad?? na Maith chicken masala (21z??) z ry??em basmati (5z??) i koziego kebabka – Seekh kebab (28z??) z chlebkiem naan (5z??). Do tego „w razie niebezpiecze??stwa” trzeba by??o zam??wi? co?? do ugaszenia po??aru kubk??w smakowych. Wyb??r pad?? na budweisera (10z??) i koktail gruszkowy Peari peari (19z??).
Czekaj?c na zam??wienie na st???? wjecha??a darmo-przystawka w postaci ma??ych chlebk??w z trzema sosami. W zasadzie dwoma sosami; tradycyjnymi ciemno-bordowym tamaryndowym i jasnozielonym mi?towo-kolendrowym, oraz cebuli w czerwonym soku. Sosy zda??y egzamin i przy okazji przypomnia??y mi mega-pora??k? w Labono, gdzie do samosy zaserwowano mi sos kolendrowy i … keczap o_O. Taki mi??y dodatek na pocz?tek to du??y plus, znokautowa? go mog??oby jedynie zast?pienie chlebk??w przez ciep??e papadamy. Jednak, jak si? okaza??o przy drugiej wizycie, w??a??ciciele nie poszli dok??adnie w t? stron?, o kt??rej my??la??em.

Po chwili nie kr??tkiej, nie d??ugiej,
Takiej chwili, takiej chwili,
w sam raz, idealnej…

przyszed?? czas na plat principal. Na stole, w ??adnych bia??ych ceramicznych naczynkach z pokrywk?, pojawi?? si? ry?? i kurczak, a na talerzu moja ko??lina w towarzystwie gor?cego, indyjskiego chlebka. Pierwszy k?s mielonego koziego mi?sa i wiedzia??em, ??e to TO. Garnirunek w postaci rozsypanego po talerzu mielonego kminu i siekanej bialej kapusty by?? troch? tani. Ale widocznie kucharz uzna??, ??e czym?? spory talerz z niewielk? ilo??ci? mi?sa z pieca tandoor trzeba przyozdobi?.
Swoj? drog? rzymski kmin, tak popularny w indyjskiej kuchni, nie ma weso??ego ??ywota. Wi?kszo??? os??b myli go z naszym „swojskim” kminkiem. Pomy??ka ta jest krzywdz?ca i wiele kosztuje – konsumenta. Smak obu przypraw znacz?co si? r????ni. I zdecydowanie wypada in plus dla Cuminum cyminum. Egzamin zda?? r??wnie?? kurczak maith masala – w delikatnym, kremowym sosie z orzechami nerkowca. Naprawd? przyst?pna kompozycja dla os??b, kt??re boj? si? ostro??ci da?? z indyjskiego subkontynentu. Gruszkowy koktail alkoholowy nie musia?? w tym przypadku robi? za podr?czn? ga??nic?. Tu musz? zauwa??y?, ??e zawsze mnie dziwi? nazwy w naszych polskich-indyjskich restauracjach. Googluj?c maith masala trudno znale??? jakikolwiek oryginalny przepis. Czy??by nazwy da?? by??y zwyk??ym hinduskim be??kotem, wzorem niekt??rych tatua??y? Wrcaj?c do dobrego jedzenia – pierwsza wizyta w Masala Grill & Bar okaza??a si? sukcesem i jednocze??nie sk??oni??a nas do ponownych odwiedzin, blisko miesi?c p????niej. Mimo i?? z zak?tka z kadzide??kami wychodzili??my z lekkim wirem w g??owach, spowodowanym do??? mocnym zapachem pal?cych si? mieszanek.

W cieplejszej atmosferze i akompaniamencie pierwszego wielkopostnego pi?tku ponownie udali??my si? na Ku??nicz?. Tym razem korzystaj?c z okazji bezmi?snego okresu Kasia zam??wi??a co?? postnego: Fish curry (35.90z??). Natomiast ja, jako bezwstydny bezbo??nik, postanowi??em pofolgowa? swoim chuciom i wzi???em Tandoori mixed grill (44.90z??). Nie do???, ??e mi?snie, to jeszcze du??o!
Przed wielkim ??arciem zdecydowali??my si? jeszcze na zup? z soczewicy masala special dal (7.90z??), kt??ra okaza??a si? niczym specjalnym. Ot zwyk??a, g?sta zmiksowana polewka o smaku roso??u. Do zagryzania u??y??em dw??ch skromnych papadamo-podobnych wafli, kt??re wyl?dowaly na stole zamiast uprzednio podawanej przystawki z sosikami. By??o to spore rozczarowanie. Widocznie management Masali doszed?? do wniosku, ??e trzy sosiki i kilka chlebk??w przerasta finansowe mo??liwo??ci tej restauracji. Mo??liwe, ??e dla ksi?gowo??ci by?? to prosty rachunek: +2 do oszcz?dno??ci, ale zdecydowanie -4 do powa??nia u klient??w.
Koktail mango batita (19z??), podany jak chyba wszystkie drinki tu, z ma??? przegryzk? w postaci kawa??k??w tropikalnych owoc??w z puszki by?? ok. Ale daleko mu do gruszkowego poprzednika. Wr??c? jednak do da?? g????wnych. Wybrali??my je w towarzystwie ry??u szafranowego (8.90z??) i Paneer (kulcza) naan (14.90z??). Z wielkim rozczarowaniem zauwa??y??em, ??e faktycznie, zabrak??o tu zwyk??ego czystego ry??u basmati. Wybiera? mo??na by??o tylko pomi?dzy „najta??szym” szafranowym i jego dro??szymi modyfikacjami. Widocznie zmiana modelu cenowego wesz??a w bardziej zaawansowan? faz?… R??wnie?? TRZYKROTNIE dro??szy naan od podstawowego, zam??wionego przeze mnie miesi?c wcze??niej, nie zda?? por??wnania. Ja przepraszam, ale dop??aca? 10z?? (i nie k?????my si? tu o 10 groszy) za posmarowanie placka pomidorowym sosem, to prawie skandal!
Ukoi?? mnie jedynie smak upieczonej mieszanki mi?s. Niestety g????wnie kurczaka, gdy?? kozina i jagni?cina wyst?pi??y tu bardzo go??cinnie. Porcja za to by??a godna dw??ch, mo??e niezbyt g??odnych, os??b. Podda??em si? po po??owie i reszt? mi?snych k?sk??w poprosi??em o spakowanie. Je??li chodzi o ryb?… To mam mieszane uczucia. Z jednej strony jej cen? t??umaczy ??oso??, kt??ry kry?? si? pod ichtiologicznym opisem >ryba<. Lecz 35 z??otych to niema??o. Tym bardziej, ??e praktycznie ca??o??? musieli??my r??wnie?? wzi?? na wynos. I to nie dlatego, ??e nie starczy??o na ni? miejsca w ??o???dkach. ?oso?? a?? nadto emanowa?? zapachem ryby. Dla mnie – w granicach tolerancji, ale dla Kasi, kt??ra go zam??wi??a, by??o to a?? nadto… Chocia?? musz? przyzna?, ??e drugiego dnia po le??akowaniu w lod??wce by?? zjadliwy. Tak jak wi?kszo??? „hindus??w” traci sporo na wymieszaniu si? aromat??w po dobowym le??akowaniu – ryba tylko zyska??a.

Prawd? m??wi?c nie wiem co pocz?? z wroc??awsk? Masal?. Gdyby rozpatrywa? restauracje na dwuwymiarowej p??aszczy??nie, po podw??jnych odwiedzinach – zdanie mia??bym ju?? wyrobione. Cz???? da?? mocno broni dobr? pozycj?. Jednak zdegradowanie czekade??ek do dw??ch wafli, rybo-aromatyczny ??oso??, czy ponadwarszawska cena piwa (to niesprawiedliwie, ??eby wej??? z ni? z bilonu w papier ! – 10z??) zdecydowanie odstraszaj? od tego miejsca. Mam jednak przeczucie, ??e kurczak biryani podawany tu na wynos przez okienko, wprost z otwartej kuchni, skusi mnie na conajmniej jedn? wizyt?.

4 komentarzy »

  1. Witam,

    mam dla Ciebie zaproszenie na degustacj? nowego menu degustacyjnego…

    pozdrawiam!!
    Ma??gosia

    Comment by magusta — 23/04/2010 @ 21:03

  2. Czy mo??na si? z Tob? skontaktowa? inaczej ni?? w komentarzach?

    Comment by Anna — 01/06/2010 @ 11:35

  3. maliboo [at] maliboo [kropka] pl

    Comment by maliboo — 01/06/2010 @ 12:56

  4. Je??li indyjskie jedzenie to polecam Namaste-India ( http://www.inspektor24.pl/restauracje/restauracja_namaste-india.html ) w Zielonej G??rze. Tak wystr??j restauracji jak i smak zach?caj? do odwiedzania tego lokalu jak najcz???ciej.

    Comment by rolik — 18/10/2010 @ 11:39

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Powered by WordPress