Na Pradze Południe znam tylko dwie dobre pizzerie (czy może Pizzerie przez wielkie P). Pierwszą z nich jest, zadymiona niestety, La Luna. Druga to tytułowa Incanto, trochę niesprawiedliwie nazwana li tylko pizzerią. Odkryłem ją przypadkiem, kiedy to mieliśmy już dość zamawianych zapiekanek z Telepizzy, Pizzy Hut, czy Daily Pizza, nazywanych „pizzami„.
W ciągu paru moich odwiedzin zdążyłem przebrnąć przez smakowitszą część menu tego przybytku. Chociaż zdarzały się również mniej podchodzące mi dania. Jeśli mnie pamięć nie myli to na rozdziewiczenie tego miesjca wybrałem pizzę Mafioso (25zł), Andrzej wziął wtedy standardową Peperoni (24zł). Jak wiadomo połowa sukcesu dobrego placka z Włoch to ciasto. To wypada tu szczególnie dobrze. Cienkie i chrupiące na brzegach, tak jak powinno, być może nie będzie odpowiadało sezonowym koneserom bułek z pizzowych sieciówek, ale dla mnie to niebo w gębie. Chociaż przy ostrych rodzajach, szczególnie z dodatkiem pikantnej oliwy do zagryzania rantów, zdarza się również piekło w (_!_).
Podczas następnych wizyt dane mi było tu spróbować zupy fasolowej (która na szczęście wyleciała już z menu – chyba 8zł), GENIALNEGO smażonego szpinaku z czosnkiem, mozzarellą i parmezanem (13zł wedle cennika na stronie, ale w nowym menu stoi już chyba po 15), schabu z masłem czosnkowym, podanym z opiekanymi ziemniakami i gotowanymi warzywami (29zł), czy grillowanego łososia z krewetkami z sosem cytrynowo – czosnkowym i ryżem (35zł). Nie ominęły mnie też średnie bruschetty – 13zł i szkoda czasu i miejsca w żołądku, te są o niebo lepsze w Passe Partout, czy wspaniała pizza Carbonara (24zł). Z całej tej listy dla mnie osobistym faworytem jest szpinak. Czy może faworytem tym był do dziś, kiedy to postanowiliśmy wypróbować sezonowe menu szparagowe.
Na krótko, bo pewnie do końca czerwca, niekwestionowanym królem jest tu dla mnie zupa krem ze szparagów, z zielono-szparagową wkładką i włosko-przyprawionymi grzankami (9zł). W tym daniu wszystko było tak jak powinno! No może poza tym, ze nie trafiła mi się w niej ani jedna główka szparaga – tylko same dolne łodygi! Kucharz powinien rozdzielać je bardziej sprawiedliwie
. Ale to odegrałem sobie na zamówionej pizzy ze szparagami i jajkiem (27zł). Placek poprawny, ale chyba pozostanę wierny chociażby tutejszej Parmie (ze świeżą rukolą i szynką parmeńską – 25zł). Szparagi w obydwi daniach były takie jak powinny. W niczym nie będąc podobnymi do naszej kulinarnej porażki w pracy, kiedy to wcinaliśmy część lekko gorzkawych pędów. Niestety, może z racji poniedziałku, Czarkowi nie udało się zamówić sałatki z fallicznym warzywem i karczochami (25zł), gdyż te ostatnie były-wyszły. Zjadł więc bidula to co mu podano z ersatzem zamiast serc astrowatych. Nie słyszałem z jego strony zachwytów, ale narzekań brak również było. Przyjmuję więc, że danie okazało sięconajmniej poprawne. Jednak tak jak ostrzyłem sobie na nie zęby, tak następnym razem nie omieszkam jednak wybrać spomiędzy szparagów z szynką gotowaną (30zł) i sznycla z jajkiem i szparagami (34zł). Maj jeszcze w połowie i mam nadzieję, że zdążę się załapać.
Wspomniany sznycel przywiódł mi na myśl wiedeńskiego „bliźniaka” z Kanjpy Sami Swoi (9zł + cena warzywnego wypełniacza). I chociaż porównanie może nie z tej samej półki cenowo-jakościowej, to muszę przyznać, że to co mi się podoba w Incanto to „żywe” menu. Oczywiście jak z każdym dojrzewającym dzieckiem jest i tu problem – z rosnącymi cenami niektórych dań. Nawet niedzielny bywalec dostrzeże, że pewne dania co jakiś czas wypadają. Całe szczęście są to te, które nie przypadły mi specjalnie do gustu (vide zupa fasolowa). Natomiast czarne konie, jak łosoś z krewetkami, czy schab z masłem czosnkowym tkwią niezmiennie niczym sèvres’ki(?) wzorzec dobrego smaku.
Przyjdzie mi się więc pewnie pożegnać z dobrą-aczkolwiek-nie-w-tej-cenie fritturą di mare w delikatnym cieście (34zł), która uraczyła nas pysznymi, miękkimi kalmarami, krewetkami i niestety średnią karguleną. Ale pozostaję w nadziei, że menu tej restauracji zaskoczy mnie jeszcze nie raz. I chociaż do tej pory nie spróbowałem tutejszych makaronów, to jak na razie to com tu wszamał trzyma mnie przy nadziei, że zapuszczona kulinarnie i rozrywkowo prawa strona Warszawy ma parę perełek, którymi może brylować w restauracyjnym towarzystwie.
„[...] która uraczyła nas pysznymi, miękkimi kalmarami, krewetkami i niestety średnią karguleną.”
Mali, chyba nieco mijasz sie z prawda – kargulena nie byla srednia, tylko mala ;o) ale smakowo byla OK.
Comment by &-Rju — 19/05/2009 @ 08:28
Hm … a ja właśnie zaczęłam się zastanawiać, czy kiedykolwiek byłam na Pradze Południe …
)
Comment by fro — 23/05/2009 @ 13:35
Comment by maliboo — 23/05/2009 @ 13:53
Krem szparagowy byl swietny, choc podano go w stanie lekko cieplym w grubym zimnym naczyniu. W trakcie jedzenia zdarzyl ostygnac zupelnie. Lepiej byloby poczekac jeszcze jedna minute i zjesc zupe ciepla. Salatka szparagowa bez karczochow mimo wszystko byla smaczna. Zamierzam przynajmniej raz jeszcze odwiedzic incanto zanim szparagi przemina )
Comment by pogwizd — 23/05/2009 @ 20:41
@fro – warto odwiedzic prage dla pizzy w la luna (lokal zgrzebny, placek robia pyszny) i szpinaku w incanto. Sami swoi na grochowskiej rowniez daja rade, dodatkowo knajpa ma klimacik. Poszukiwania jadalnego sushi ciagle trwaja.
Comment by pogwizd — 23/05/2009 @ 20:47
Ty bejozo! Kto Ci naraił Incanto? No Kto? Śmiałem się z Ciebie na podwalu, że jadasz na grochowskiej, a w bloki nie wjedziesz poszukać jedzenia.
Z lepszą półówką nieźle przybraliśmy na wadze mieszkając 500m od lokalu. Teraz wpadamy tam z sentymentu bo to wyprawa. Ale przemiła pani nasz pamięta (jest tylko jedna przemiła:)
Ze swojej strony polecam zupę szpinakową – niebo w gębie.
Comment by kaktus — 18/11/2009 @ 01:46
Hmm, nie pamiętam żebyś mi wspominał przed tym jak tam trafiłem. Jakkolwiek musiał być to jeden z tych wieczorów, których nie pamiętasz bardziej ode mnie. Ale jeśli (jednak) było jak mówisz – zwracam honor. Obawiam się (nie/stety), że nigdy tego nie rozstrzygniemy. Aczkolwiek możemy się spierać w w/w klimatach
xoxo
Comment by maliboo — 18/11/2009 @ 02:01