mali*ciou??

13/11/2007

W ko??o mandali

Filed under: Warszawa,indyjskie — maliboo @ 21:21

Pragnienie czego?? inszego i rekomendacja Marcina zap?dzi??a nas na Emilii Plater. Stare k?ty, gdzie zdawa??em z ca??kowitym niepowodzeniem (dzi?ki o Panie) na profil biol-chemiczny liceum Hoffmanowej. W drodze z Centrum na Emilii Plater 9/11 chc?c niechc?c musia??em min?? to miejsce dwudniowej bodaj??e katorgi, kt??ra mia??a miejsce latem 1994 roku. ??eby podtrzyma? dramatyzm musia??bym w tym miejscu zacz?? zmy??la?, bo 13 lat robi swoje, a skleroza oczywi??cie nie boli. Wi?c sko??cz? na tym.

Napaleni menu na stronie Mandali praktycznie od wej??cia wiedzieli??my jakie mi?so wyl?duje na stoliku. Wyt?skniona jagni?cina przede mn? i kaczucha dla Kasiorka. Ale zanim do tego dosz??o, czy raczej to dosz??o do nas czeka??a nas droga przez zakamarki starego ??r??dmie??cia. Mijaj?c Ma??? Serbi?, kt??ra ca??y czas mam na to-eat li??cie w ch??odzie i m??awce doprowadzili??my swoje zadki w miejsce dok??adnie takie, jak opisa?? to Nowak na wybi??rczej. Ciemno by??o, to??my elewacji nie popodziwiali, ale nawet wn?trze zdradza industrialn? przesz??o??? budynku. Co oczywi??cie w konsumpcji nie przeszkadza. Restauracyjne wn?trze ma raptem kilka niedu??ych stolik??w, par? malowide?? w indyjskim stylu na ??cianach. Te ostatnie by? mo??e ma??ni?te przez wspomnianych u Nowaka „aspiruj?cych do tego miana”. Wystr??j tej cz???ci nale??y raczej do skromnych, ni?? prze??adowanych kolorem, jak w filmach rodem z Bollywood. Mandala posiada te?? cz???? klubow?, jednak tam zawita? mi dane nie by??o.

Cierpliwie czekaj?c przy swoim stoliczku, po d??u??szej chwili os??odzonej wci?ganiem mango lassi(10z??) dostali??my zam??wion? jagni?cin? masala po nepalsku(30z??) i kaczk? zielone curry po tajsku(32z??). Je??li chodzi o nap??j hinduskich bog??w, to ten miksowany jogurt mnie nie zachwyci??. By? mo??e trzeba by??o zam??wi? bardziej tradycyjn?, s??on? wersje, kt??ra by??aby pewnie zbli??ona smakiem do tureckiego ayranu. Ale wracaj?c do papu… Wniesione porcje na pocz?tku nie wydawa??y si? du??e. Jednak to tylko z??udzenie optyczne kt??re przechodzi z ka??dym kolejnym k?sem. Ry?? podany w jednej z przegr??dek naczynia w kt??rym serwuje si? tu dania by?? bardzo dobry. A pono? nawet wy??mienity. Kaczka (jak ja nie cierpi? tego mi?sa) mia??a bardzo charakterystyczny, md??awy sos z dodatkiem trawy cytrynowej. Naprawd? inny od tego co jadam zar??wno na co dzie?? jak i od ??wi?ta. Nie wydaje mi si?, ??eby kto??, kto nie gustuje w takich ??mietanowo-kokosowych smakach zjad?? wszystko. Tote?? spakowali??my reszt? na wynos. Za to moja jagni?cina to inna bajka. Podana w ostrawym sosie, z po????wkami jajek na twardo na wierzchu, r??wnie?? w towarzystwie cytrynowego zielska, smakowa??a wybornie. To ona jest spirytusem mowensem ch?ci mojego powrotu na Platerowej dziewi?? przez jedena??cie. Kusz? mnie jeszcze warzywa i kurczak pakora(12z??), jak i co?? z tofu w podobnym uk??adzie z sosami, co reszta tutejszych mi?s. Gdyby tylko bronx by?? tu ciut ta??szy, wiedzia??bym gdzie sp?dzi? piwny wiecz??r w przysz??ym tygodniu…

2 komentarzy »

  1. [...] jest za to tutejsze lassi mango (8z??). Na g??ow? bije owocowy jogurt, kt??ry pr??bowa??em w Mandali. W wersji na s??ono, z kminem r??wnie?? niczego sobie. Za drugim razem dane mi by??o spr??bowa? [...]

    Pingback by mali*ciou?? blog kulinarny » Lama z Kathmandu, opinie, recenzje, restauracje, knajpy, jedzenie i piwo oczywi??cie ;-) — 01/06/2008 @ 19:37

  2. [...] drugiej siedziby w uprzedniej lokalizacji Herbacianego Ogrodu na warszaskey star??wce. Jednak przed Mandal? i Kathmandu, zapraszam i polecam tu [...]

    Pingback by mali*ciou?? blog kulinarny » T??usto, ciasno, smacznie. Namaste., opinie, recenzje, restauracje, knajpy, jedzenie i piwo oczywi??cie ;-) — 25/02/2009 @ 20:24

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Powered by WordPress