mali*ciou??

08/09/2007

Wook. W00t!

Filed under: Warszawa,chi??skie — maliboo @ 21:03

Wook wyszed?? przypadkiem. Po dw??ch piwach i ca??ym, do??c stresuj?cym dniu, jakim by?? dla mnie pi?tek, szuka??emczego?? do wszamania. Ju?? mia?? to by? kebab przy wyj??ciu ze Z??otych Taras??w na dworzec Centralny, ale rzut beretem znajduje si? przecie?? Wook. Tu?? pod Mariottem.

O Wooku przeczyta??o mi si? sporo z??ego u mistrza Nowaka, jednak jestem zdania, ??e kuchnia chi??ska i jej syndrom s? nierozerwalnie zwi?zane z glutaminianem sodu. Jednak ??o???dek zahartowany w trakcie studenckich czas??w we wszelakich chi??skich knajpach sprosta?? wizycie.
To co trzeba wiedzie? o tej restauracji, to to, ??e porcje nie s? du??e. Ok, s? nawet ma??e. Ale ceny r??wnie??. Zupy to kwestia 4 blaszek, „drugie dania” 6z??, a w deserach powracamy znowu do 4z??. Jednak szok cenowy na tym sie nie ko??czy. Piwo w centrum miasta w cenie 4z??/4dl to r??wnie?? gratka. Niestety uda??o mi si? za??apa? tylko na Becksa w cenie 5z??/0,33l. Pora roku jeszcze ciep??a, chocia?? to si? zbli??a ku ko??cowi. Miejsce na podw??rku nie okaza??o sie z??ym wyborem. ??rodek dostaje za to sporawego minusa za naprawd? kiepsko dzia??aj?c? klimatyzacje. Za??o??? si?, ??e po wyj??ciu wali??oby si? niezgorzej ni?? po wizycie w przeci?tnym chi??skim barze w metalowej budce. Na to moja nowa kurteczka pozwoli? sobie nie mog??a. Takie zalety kuchni na widoku.
Mo??e znalaz??bym jakie?? plusy w takim podej??ciu do usadowienia palnik??w, ale na jedzenie trzeba naprawd? tak kr??tko czeka?, ze nawet nie zd???y si? popodziwia? pracy azjatyckich kucharzy.

Tu?? po realizacji zam??wienia zda??em sobie spraw?, ??e pope??ni??em b???d kardynalny. Ca??e zam??wienie posz??o na raz. Praktycznie zaraz po kokosowej zupie, wjecha??y makaron z warzywami i krewetkami (niestety dok??adnie w tej kolejno??ci wzgl?dem ilo??ci), chrupi?ca wo??owina w cie??cie i kurczak po seczua??sku. W zupie, opr??cz ilo??ci kurczaka, pozytywnie zaskoczy??y mnie pieczarki. Niestety zbyt ostry smak zag??uszy?? delikatny, kokosowy aromat. Zamiast zwyk??ej barowej ??y??ki mile widziana by??aby taka jak? daj? w sushibarach do miso. Dla zr?cznych inaczej opr??cz pa??eczek jest te?? widelec. Makaron przypad?? mi do gustu, mimo mo??e du??ej dolewki teriyaki i/lub sosu sojowego. Kurczak po seczua??sku wpasowa?? si? idealnie w moje wyobra??enie kurczaka po seczua??sku. Ostry jak powinien z wyra??nymi kawa??kami warzyw i kawa??kami orzeszk??w ziemnych. Wo??owina, spo??ywana na ko??cu swoje ju?? przele??a??a pod chmurk?. Zatem prawie zimna skonsumowana by??a praktycznie bez zachwytu. Mimo tego nie by??a jako?? bardzo rozmok??a od kapusty na kt??rej le??a??a. Bardziej nasi?k??a od polania sosem z kt??rym zosta??a podana. Na deser zamiast szota czystej za 5z?? wr??cili??my do deser??w. Do tej pory sie zastanawiam czemu krzepa wy??ar?? wszystkie liczi i mandarynki nie wypijaj?c soku. Ja zam??wi??em s??odkie kuleczki zhimaqiu w cie??cie sezamowym z past? z czerwonej fasoli, polane sosem karmelowym. To co Azjaci potrafi? zrobi? z grochu czy fasoli nigdy nie przestanie mnie dziwi?. Ok, przyznam, ??e ich r????norodne fetysze i telewizyjne show r??wnie??. Europejska kr??tkowzroczno???. Ca??e szcz???cie Unia Europejska zmusi??a nas do my??lenia o marchwi jak o owocu, bo wszak??e robi si? z tego d??em w Portugalii. Wi?c czemu nie fasola na s??odko?

Wielko??? Ma??o??? da?? dla Wooka jest plusem i pozwala urozmaici? obiad czy kolacje ponad to co daje jedno danie. Za cen? jednego przeci?tnego dania w knajpie dostajemy tu 3-4 inne, a to co zjad??em wystarczy??o mi a?? nadto. My??l?, ??e z deseru mog??em zrezygnowa? spokojnie. Ok, mo??e nie z deseru a z lekko nietrafionego makarony z krewetkami. Na pewno jest to bardzo mi??e miejsce do grupowych spotka?? (nie myli? ze swingingiem!) hydroksylowych po???czonych z tetraedrycznym atomem w?gla. Zw??aszcza, ??e lokacja w samym centrum sprzyja niemarudzeniu wsp????-kompan??w co do wyboru loko.

W00t!

5 komentarzy »

  1. Wook po raz drugi ok. Jedzonko czasami naprawd? jest ostre :>

    Comment by krzepa — 22/09/2007 @ 10:27

  2. Chyba trzeba im awanture zrobic, my nie dostalismy!

    Comment by maliboo — 23/09/2007 @ 13:27

  3. a nie znasz mo??e przepisu na te s??odkie kuleczki zhimaqiu ? jad??am je dzisiaj w wook i si? w nich zakocha??am ^^* [gdyby?? mia?? to by??abym wdzi?czna za maila ^^*]

    Comment by Ola — 15/09/2008 @ 15:31

  4. [...] chi??skie — maliboo @ 14:25 Ok, pewnie dla niekt??rych vogle si? nie zacz???. Jeszcze rok temu by??em nawet pod wra??eniem, ale ostatnia wizyta z zenem ca??kowicie zatar??a dobre wspomnienie. Zam??wi??em tradycyjnie [...]

    Pingback by mali*ciou?? blog kulinarny » Wook si? sko??czy??, opinie, recenzje, restauracje, knajpy, jedzenie i piwo oczywi??cie ;-) — 05/10/2008 @ 14:26

  5. Witam, czy kto?? zna (lub si? domy??la) przepis na makaron sojowy z warzywami z Wook’a? By??abym wdzi?czna:)

    Comment by Evey — 03/01/2010 @ 15:39

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Powered by WordPress