mali*ciouş

10/11/2006

Bo ja tak mówię

Filed under: Pierdoły — maliboo @ 23:27

Potrzeba pisania tego zrodziła się między innymi z potrzeby pamiętania co, gdzie i jak żarłem. Potrzebuję też miejsca, gdzie mógłbym wylewać żółć/gorycz knajpianych szranków. Kroplą przepełniającą tę czarę wydzielin była chyba nasza ostatnia wizyta w „brazylijskiej” knajpie w której podano nam surowe mięcho.

Cytując zena: „obiad zjedzony, dzień zaliczony”.

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Powered by WordPress