<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="0.92">
<channel>
	<title>mali*ciouş</title>
	<link>http://malicious.pl</link>
	<description>Jeszcze jeden blog o żarciu</description>
	<lastBuildDate>Sat, 06 Mar 2010 22:32:03 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	<!-- generator="WordPress/3.0" -->

	<item>
		<title>Masala Grill &amp; Bar &#8211; hindusko-wrocławska mieszanka</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Wrocław &#8211; do niedawna miasto bez indyjskiej kuchni i nadal beznadziejnymi światłami na przejściach dla pieszych. Według gastronautów (sto lat z okazji trzecich urodzin Olu!) są tu już co najmniej trzy miejsca w których podaje się ryż basmati (pozdrowienia dla miłośników patentów). Chciałoby się powiedzieć, że to cały czas za mało. Ale, jak pokazuje warszawska [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2010/03/06/masala-grill-bar-hindusko-wroclawska-mieszanka/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Argentina &#8211; Z tamtej strony, z tej strony, z różnych stron</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Po pierwszej wizycie w restauracji i kawiarni Argentina wiedziałem, że to miejsce będę musiał odwiedzić jeszcze raz. Niestety czasem braknie spustu Macieja Nowaka, żeby za pierwszym podejściem rozłożyć lokal na czynniki pierwsze. Dlatego też to miejsce zostawiłem sobie na dwa kęsy. Szczególnie, że szykowałem się na nie od dawna. Niestety moja fascynacja Argentyną utkwiła gdzieś pomiędzy parzeniem [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2010/02/15/argentina-z-tamtej-strony-z-tej-strony-z-roznych-stron/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Gdy zima napiera nie schodź do piwnicy</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Za oknem minus pięć, albo i więcej. Całe szczęście czapki jeszcze na głowach, bo na wrocławskim Rynku nie byłoby się gdzie schować. Upatrzyliśmy sobie tego wieczoru Masalę Grill &#38; Bar. Pomijając niewybredną nazwę (ileżto było Budda barów i innych Tandoorów), to całkiem dobre miejsce &#8211; jak się okaże w kolejnym wpisie. Ale nie uprzedzajmy faktów. [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2010/02/01/piwnica-pod-zlotym-psem/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Planet Sushi &#8211; sushi nie z tej planety&#8230;</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Wrocław. Wspaniały Rynek wraz z okolicznymi klubami, porypana sygnalizacja świetlna, brak IMAXa i tragiczne sushi. Tego dnia mieliśmy się wybrać do Sakany, jednak ponownie odstraszył nas uporczywie serwowany sushi bar, bez stolików. Czasy, kiedy bawiła mnie kolejka elektryczna i jej wodna odmiana w postaci łódeczek z sushi bezpowrotnie minęły. Nad łowienie ryżowo-rybnych kąsków przedkładam sobie [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2010/01/06/planet-sushi-sushi-nie-z-tej-planety/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Bliss Garden &#8211; Ogród tak, ale rozkoszy niewiele</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Wizyta w Bliss Garden trochę się nam przełożyła w czasie i musiała czekać końca mojego urlopu. W końcu jednak piątkowa kolacja odbyła się pod egidą przybytku na Twardej 42. Trochę spóźnieni wpadliśmy przed godziną dwudziestą w czeluście Związku Wędkarza, by zejść do podziemnego &#8222;ogrodu&#8221;. Na wejściu skinięciem glowy przywitała nas chińska matrona pilnująca kulinarnego dobytku. Od [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/10/08/bliss-garden-ogrod-tak-ale-rozkoszy-niewiele/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Courtepaille &#8211; francuski grill</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Cienka Słomka to francuska sieciówka serwująca dania z grilla. Profil oscyluje wokół casual dining, więc nie należy się przejmować tym, że miejsce to, na zasadzie franczyzy, zduplikowane jest w kilkudziesięciu lokacjach we Francji. Miejsce, jak zwykle, jak któreś z kolei, ponownie z polecenia. Tym razem malaka &#8211; Konrad czekam na wino! Nie zapomnę Ci tej [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/06/30/courtepaille-arkadia/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Meksykan(in), nabity w butelkę</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Podwale 29 w Warszawie to miejsce spoczynku świętej pamięci Butelki. Nieodżałowanej, jak wszystko co przeminęło a było dobre, restauracyjki z włoskim podejściem do jedzenia. Na jej zgliszczach, niczym feniks z popiołów, powstał Mexican. Czyli radosny, pseudo meksykański, potworek kuszący quesadillami, burrito, nachosami, tequilą i starym, zielonym garbusem ustawionym przed wejściem. Ostatni wymieniony artefakt był chyba [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/06/07/mexican-nabity-w-butelke/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Jeśli Serbia, to tylko w Belgradzie.</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Pamięć fotograficzna czasem zawodzi. Byłem pewien, że Mały Belgrad na wzór Małej Serbii widziałem gdzieś w Centrum. Trochę tej małości posiadamy jednak zbyt wiele, bo summa sumarum wyszło na to, że chodziło o Małą Gruzję, sąsiadkę Serbii na Nowogrodzkiej. Oj panie! Za dużo tego&#8230; Po krótkim śledztwie okazało się, że tymrazowa destynacja znajduje się w [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/06/06/maly-belgrad/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Włoska magia Incanto na Pradze Południe</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Na Pradze Południe znam tylko dwie dobre pizzerie (czy może Pizzerie przez wielkie P). Pierwszą z nich jest, zadymiona niestety, La Luna. Druga to tytułowa Incanto, trochę niesprawiedliwie nazwana li tylko pizzerią. Odkryłem ją przypadkiem, kiedy to mieliśmy już dość zamawianych zapiekanek z Telepizzy, Pizzy Hut, czy Daily Pizza, nazywanych &#8222;pizzami&#8222;. W ciągu paru moich [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/05/18/wloska-magia-incanto-na-pradze-poludnie/</link>
			</item>
	<item>
		<title>Satori sushi &#8211; epi.log</title>
		<description><![CDATA[<!-- matched  --><!-- final 0 -->Niespodziewana lawina komentarzy pod wpisem o Satori Sushi na Wiatracznej zmusiła nas do ponownej wizyty. Ok, może nie tyle lawina, co propozycja Sizara, żeby dać temu przybytkowi drugą szansę. W końcu grono stałych bywalców nie powinno się mylić. Tym bardziej, że wzmożone zainteresowanie wystawało ponad przeciętność. Udaliśmy się na miejsce ekipą prawie w tym samym [...]]]></description>
		<link>http://malicious.pl/spizarnia/2009/05/06/satori-sushi-epilog/</link>
			</item>
</channel>
</rss>

